Bez tytułu
Komentarze: 6
Pokochalem internet. Posluguje sie skurczybykiem od nie wiem jak dawna. Zawsze wiedzialem, ze ma pierdolony moc. Dzieki niemu mialem kontakt ze krajem na ten przyklad w trakcie dluzszych lub krotszych wypadow. Policzylem sobie ilosc odwiedzonych krajow. Myslalem, ze liczba bedzie wieksza. Nieszkodliwe przeszacowanie. Policzylem takze czas jaki bylem uprzejmy byc w podrozy poza granicami mej ojczyzny. Wyszlo mi tak miedzy poltora a dwa lata. A zawsze bylem obywatelem Polski i nigdzie jakos specjalnie poza granicami nie mieszkalem, nie uczylem sie, ani nie stukalem. Teraz jednak bedac odcietym od bliskiej mi cywilizacji zaczynam doceniac potege sieci. Milosc ma bedzie nieskonczona. Informacja to najlepszy towar jaki mozna kupic, sprzedac albo uzyskac w inny sposob niz kupno. Wiem teraz co sie dzieje we Macierzy. Wiem, ze dwoch takich co ukradli ksiezyc, chca teraz zapierdolic slonce. Mam ciagly kontakt z bliskimi mi ludzmi. Do tego jednak moge sobie posluchac radia, w ktorym spikerzy posluguja sie mowa ojczysta. To jednak chuj. Moge jeszcze dodatkowo knuc posuniecia w innym kraju niz jestem i innym niz kraj ojczysty. I pamietajcie drogie dzieci - nie bedzie zaden muzumlanin plul w twarz potomkowi Wiktorii Wiedenskiej.
Dodaj komentarz